Kontakt: dorotaw79@gmail.com

czwartek, 12 lutego 2026

Pączki


"Pyszne pączki i faworki w tłusty czwartek zjadaj ich worki"

I właśnie tym przysłowiem zapraszam was na pyszne pączki.

Poniżej dołączę jeszcze link, gdzie znajdziecie przepis na równie pyszne faworki.

 https://dorotaw.blogspot.com/2019/11/faworki-chrust.html


Zapraszam.




Składniki.

Mąka pszenna 500 g.
Żółtka 6 szt.
Cukier 60 g.
Ciepłe mleko 250 g.
Świeże drożdże 35 g.
Masło rozpuszczone 50 g.
Sól 6 g.
Rum lub spirytus 2 łyżki.

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Dodatkowo potrzebujemy od 1 do 1,5 l oleju do smażenia, dżem lub powidła do nadziewania pączków.


Wykonanie.

Przygotowanie rozczynu.

Do miseczki rozkruszamy drożdże, dodajemy dwie łyżki cukru z przygotowanej wcześniej całości i razem rozcieramy na jednolitą masę, następnie dodajemy 2 łyżki mąki również z odważonej już ilości i razem mieszamy do całkowitego połączenia, dodajemy około 80 g ciepłego mleka, całość razem mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 20 minut do podrośnięcia.

Do żółtek dodajemy pozostały cukier i ubijamy mikserem do białości na puszystą masę.

Przygotowanie ciasta.

Do misy miksera wsypujemy pozostałą mąkę, dodajemy rozczyn oraz ubitą masę jajeczną, dwie łyżki rumu lub spirytusu i mieszamy powoli hakiem do połączenia.
Następnie wlewamy 1\3 mleka i mieszamy, aż się  wszystko połączy, dodajemy następną 1\3 mleka mieszamy do połączenia, do ostatniej części mleka dodajemy sól, dokładnie mieszamy, żeby się rozpuściła i wlewamy do ciasta, razem wyrabiamy.
Na koniec wlewamy na dwa razy roztopione przestudzone mało, całość wyrabiamy, zwiększamy obroty i wyrabiamy jeszcze około 6 minut.

Ciasto wyjmujemy z miski na wysmarowany olejem blat i lekko przerabiamy, delikatnie składamy, następnie formujemy kulę i wkładamy do wysmarowanej olejem miski, przykrywamy folą spożywczą.
Odstawiamy w ciepłe miejsce na około 60 minut, ciasto musi podwoić swoją objętość. 

Wyrośnięte ciasto wykładamy na wysmarowany olejem blat, podczas formowania pączków nie używamy mąki, nic nie podsypujemy, wówczas mąka podczas smażenia nie będzie opadać na dno naczynia i nie będzie się przypalać.
Ciasto lekko przerabiamy, żeby odpowietrzyć, nie masakrujemy go. 😀
Następnie odważamy 60g porcje i formujemy, zwijając ku środkowi nasze pączki.
Uformowane pączki układamy na wysmarowanej olejem tacy do wyrośnięcia na 30 minut.
Wagę przed ważeniem również smaruję olejem, zapobiega to przyklejaniu się ciasta.

Olej rozgrzewamy do temperatury 170 stopni, pączki smażymy po 3 minuty z każdej strony, pierwszą stronę smażę pod przykryciem, następna strona smażona jest bez przykrycia.

Przestudzone pączki nadziewamy marmoladą, w boku pączka robimy dziurkę patyczkiem, szpikulcem ja robię odwrotną stroną widelca, wbijam do połowy pączka, następnie nadziewam za pomocą worka i tylki cukierniczej.

Oczywiście pączki można nadziewać dowolnym nadzieniem, masą budyniową, pistacjową czy kajmakiem.





Smacznego. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz