Kontakt: dorotaw79@gmail.com

niedziela, 19 stycznia 2020

Wędzone serki typu włoskiego

Jest to pyszny serek o złocistym kolorze, który rozpływa się w ustach.
Serek po uwędzeniu jest miękki lekko słony i smakiem przypomina oscypka.
Po ostygnięciu twardnieje i jest bardziej kruchy.
Idealny do kanapek i sałatek a podany z żurawiną ma niepowtarzalny smak.


Zapraszam na przepis.





Wędzone serki typu włoskiego



Składniki:

Serek typu włoskiego (znajdziecie go w każdej popularnej sieciówce).
Dowolne przyprawy do obtoczenia serka, najlepiej takie, które lubi wasza rodzina.
Mieszanka przypraw włoskich.
Papryka mielona słodka lub ostra.
Pieprz.
Czarnuszka.
Tymianek.
Suszone pomidory.
Bazylia.
Czosnek suszony.

Zalewa.

Na litr przegotowanej wody daję 2 czubate łyżki soli kamiennej.

Wykonanie:

Zagotować wodę na zalewę, dodać sól i mieszać do całkowitego rozpuszczenia się soli.
Solankę odstawiamy do wystygnięcia.
Do zimnej solanki wkładamy serek i moczymy, możemy kilka razy przewrócić, żeby równomiernie się wysolił.





I teraz czas moczenia w solance, są różne szkoły i różne smaki.
Przetestowałam trzy metody - 12 godzin, 24 godziny i 48 godzin moczenia w solance.
Ja zdecydowanie wybieram 48 godzin, ten smak najbardziej mi odpowiada, ale każdy musi sam wybrać jaki stopień zasolenia mu odpowiada.
Po 48 godzinach moczenia w solance serki wyjmujemy i ustawiamy na kratce do osuszenia na około 1 godzinę, następnie serki obtaczamy w przyprawach.






Ja użyłam czerwonej papryki, po połowie zmieszałam ostrą ze słodką, tymianku i przyprawy włoskiej z suszonymi pomidorami, uwędziłam też serki bez żadnych przypraw.
Tak przygotowane serki wkładamy do siatek wędzarniczych lub układamy na kratkach w rozgrzanej wędzarni.
Czas wędzenia i tu też są różne szkoły, niektórzy twierdzą, że po 3 godzina ser jest już dobry.
Przetestowałam i mi najbardziej odpowiada po 5-6 godzinach wędzenia w temperaturze 60-70 s C.
Po 6 godzinach wędzenia w 60-70 stopniach, serki wyjmujemy i można już podawać na ciepło najlepiej z żurawiną :)






Smacznego :)


sobota, 7 grudnia 2019

Kokosanki

Fantastyczne świąteczne ciasteczka.
Jak co roku w adwencie rozchodzi się u mnie w kuchni ten cudowny zapach piekących się ciasteczek.
Pierniczki, kruche, maślane, czy cynamonowe ciasteczka, każdy je pamięta i jest to dla wielu z nas
jedno z najpiękniejszych wspomnień z dzieciństwa.
Dzisiaj zapraszam was na kokosanki, którymi mile zaskoczycie bliskich w te święta, te ekspresowe ciasteczka z niewielu składników
są przepyszne, wprost rozpływają się w ustach.


Zapraszam na przepis.



Kokosanki






Składniki:

Białka 5 sztuk z dużych jajek.
Sól szczypta.
Sok z 1\2 cytryny.
Cukier 270 gram.
Wiórki kokosowe 300 gram.
Wafelki o średnicy 5 cm. Około 55 sztuk (niekoniecznie można piec bez wafelków).









Wykonanie:

Piekarnik rozgrzewamy do 150s C.
Białka wkładamy do miski, dodajemy szczyptę soli i ubijamy na sztywną pianę, następnie wlewamy sok z cytryny
i partiami dodajemy cukier, ciągle ubijając.
Na końcu wsypujemy wiórki kokosowe i dokładnie mieszamy łyżką do połączenia się składników.
Masę koksową nakładamy łyżką na wafelek lub układamy kupkami na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Ciasteczka pieczemy przez 15-20 minut, sprawdzamy, czy się ładnie za złociły.





Smacznego :)

piątek, 6 grudnia 2019

Miękkie pierniczki

Smaczne pierniczki, które nie muszą leżakować, nie jest to żadna tradycyjna receptura, raczej uproszczona wersja szybkich pierników,
takich na ostatnią chwilę.

I jeszcze mała ciekawostka dla tych, którzy nie wiedzą, skąd pochodzi nazwa tego świątecznego przysmaku :)
Piernik zwany w dawnej Polsce miodownikiem swoją nazwę zawdzięcza przyprawie korzennej, czyli pieprznej, a po staropolsku "piernej".


Zapraszam na przepis.




Miękkie pierniczki






Składniki:

Mąka 3 szklanki.
Cukier 3\4 szklanki.
Żółtka 4 sztuki.
Białka 2 sztuki.
Kakao 2 łyżki.
Śmietana kwaśna 18% 100 mililitrów.
Przyprawa do pierników 2 łyżeczki.
Soda oczyszczona 2 łyżeczki.
Masło 125 gram.
Miód 200 gram.


Polewa.

Czekolada 125 gram.
Mleko 10 łyżek.


Wykonanie:

Do garnka wrzucamy miód i przyprawę do piernika, doprowadzamy do wrzenia i zdejmujemy z ognia, następnie dodajemy masło,
mieszamy, aż się rozpuści i odstawiamy do przestygnięcia.




Mąkę i kakao przesiać do miski.
Do śmietany dodajemy sodę, dokładnie mieszamy i odstawiamy na chwilkę, aby zaczęła pracować.
Ubijamy białka na sztywno, dodajemy partiami cukier, następnie po jednym żółtku ciągle ubijając.
Do miski z mąką wlewamy masę jajeczną, mieszamy, dodajemy przestudzony miód z masłem, mieszamy.
Na koniec dodajemy śmietanę, dokładnie mieszamy.











Przykrywamy miskę z ciastem i odstawiamy w chłodne miejsce na 24 godziny.
Po 24 godzinach ciasto lekko wyrabiamy, dzielimy na cztery części i wkładamy do lodówki.
Kolejno wyjmujemy kawałek ciasta i wałkujemy na placek o grubości 2-4 mm.
Wykrawamy pierniczki i układamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.











Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180s C przez 7-8 minut.
Przygotowujemy polewę.
Do rondelka wlewamy mleko, wkładamy czekoladę i wolno ogrzewamy, ciągle mieszając na małym ogniu do całkowitego rozpuszczenia się czekolady i powstania jednolitej polewy.
Pierniczki smarujemy ciepłą polewą czekoladową i dekorujemy.





Smacznego :)




piątek, 29 listopada 2019

Faworki - chrust

Staropolskim zwyczajem karnawałowym jest smażenie faworków, których nazwę zaczerpnięto z języka francuskiego 
jednak ojczyzną tego przysmaku, nie jest Francja, w rzeczywistości pochodzą one z Niemiec i Litwy.
Z kolei nazwa chrust ma słowiańskie korzenie, prawdopodobnie kruche i chrupkie ciasto faworków
było kojarzone z chrustem zbieranym w lesie.
Faworki, chrusty czy chruściki to przysmak, który nie musi być zarezerwowany tylko i wyłącznie na tłusty czwartek,
więc u nas dzisiaj chruści chruścik :)



Zapraszam na przepis.



Faworki - chrust






Składniki:

Mąka pszenna - 2,5 szklanki.
Cukier waniliowy - 1 torebka.
Cukier - 1 łyżeczka.
Kwaśna śmietana - 4 czubate łyżki.
Żółtka - 3 sztuki.
Jajko - 1 sztuka.
Spirytus 30 mililitrów.

Olej do smażenia.
Cukier puder do posypania.






Wykonanie:

Z podanych składników zagniatamy ciasto, dobrze wyrabiamy.
Następnie dzielimy ciasto na cztery części i kolejno rozwałkowujemy na cienki placek,
im cieńszy będzie placek, tym delikatniejsze będą chruściki.







Radełkiem kroimy placek na paski, a następnie ukośnie wydzielamy wielkość chruścika, na środku robimy przecięcie nożem
i przewlekamy przez otwór dłuższy bok ciasta.
Chruściki czy jak ktoś woli faworki, smażymy na złoty kolor na mocno rozgrzanym oleju, następnie suto obsypujemy cukrem pudrem.








Smacznego :)









wtorek, 26 listopada 2019

Surówka z czarnej rzepy

To intensywne w smaku warzywo jest wspaniałym dodatkiem do obiadu, niepozorna z wyglądu czarna rzepa
jest prawdziwą bombą witaminową.
Na polskich stołach pojawiła się we wczesnym średniowieczu, czyli za czasów Piastów i szybko zyskała uznanie, nie tylko kulinarne,
ale też jako lek na niektóre dolegliwości, po latach swojej popularności została wyparta przez ziemniaka, który króluje do dzisiaj.
Pragnę przypomnieć wam o prostej surówce z czarnej rzepy, która jesienią i zimą może wzmocnić wasz system odpornościowy.
O ile zechcecie podać ją na swoim stole :)



Zapraszam na przepis.




Surówka z czernej rzepy







Składniki:

Czarna rzepa 3 sztuki.
Śmietana 18% 1 duży kubek.
Koperek mały pęczek.
Sól.
Pieprz.


Wykonanie:

Rzepę obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach i posolić, odczekać 15-20 minut aż puści sok, a następnie dodać śmietanę,
posiekany koperek i doprawić do smaku pieprzem, dokładnie wymieszać i możemy podawać na stół.









Smacznego :)


niedziela, 17 listopada 2019

Torcik owocowy na czekoladowym spodzie


Ten torcik to owocowa pokusa, której trudno się oprzeć, jest leciutki jak poranna mgiełka i orzeźwiający.
Nie wymaga on żadnych wielkich kulinarnych zabiegów jedynie trochę czasu na dokładne zchłodzenie kolejnych warstw.



Zapraszam na przepis.



Torcik owocowy na czekoladowym spodzie











Składniki:

Biszkopt czekoladowy.

Mąka pszenna 2 czubate łyżki.
Mąka ziemniaczana 1 czubata łyżka.
Kakao 2 czubate łyżki.
Jajka 3 sztuki.
Proszek do pieczenia 1\2 łyżeczki.
Cukier 1\3 szklanki.
Szczypta soli.

Warstwa truskawkowa.

Truskawki 500 gram.
Galaretka truskawkowa 2 sztuki.

Warstwa śmietanowa.

Śmietana 30%, ale może też być 18%.  0,5 litra.
Galaretka truskawkowa 2 sztuki.

Czekolada do dekoracji.


Wykonanie:

Spód czekoladowy.

Białka oddzielić od żółtek, do białek dodajemy szczyptę soli i ubijamy na sztywną pianę, następnie dodajemy partiami cukier i ubijamy,
aż się rozpuści, następnie dodajemy po jednym żółtku.
Do ubitej masy przesiewamy przez sito mąki, kakao i proszek do pieczenia, delikatnie mieszamy całość łyżką.
Następnie przekładamy ciasto do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia.
Biszkopt pieczemy w 175 st. C przez 25 minut (do suchego patyczka).
Ciasto studzimy i następnie zakładamy wkoło spodu obręcz, którą będziemy wypełniać kolejnymi warstwami tortu.

Warstwa truskawkowa.

Galaretki rozpuszczamy w 0,5 litra wody.
Truskawki rozdrabniamy blenderem na jednolity mus i wlewamy rozpuszczone galaretki, dokładnie mieszamy.
Z chłodzony i gęstniejący mus truskawkowy wylewamy na biszkopt, wyrównujemy i zostawiamy do zastygnięcia.






Warstwa śmietanowa.

Galaretki rozpuszczamy w 0,5 litra wody i odstawiamy do wystygnięcia.
Dobrze z chłodzoną śmietanę ubijamy mikserem do momentu, aż zacznie gęstnieć, wówczas pomału wlewamy gęstniejącą galaretkę, cały czas ubijając mikserem na wolnych obrotach.
Jednolitą różową piankę wylewamy na warstwę truskawkową, dokładnie wyrównujemy, tworząc wierzch tortu.
Odstawiamy tort do całkowitego zastygnięcia najlepiej na noc.






Następnego dnia delikatnie nożem objeżdżamy wkoło obręczy, odcinając warstwy tortu od obręczy.
Tort dekorujemy tartą czekoladą, galaretkami lub owocami.












Smacznego :)



sobota, 26 października 2019

Placuszki z gotowanych ziemniaków

Zapraszam na placki z gotowanych ziemniaków, jest to szybkie i pyszne danie, które doskonale smakuje z sosem czosnkowym,
lub kwaśną śmietaną.
Placki tego typu możemy też podać jako dodatek do gulaszu.


Zapraszam na przepis.


Placuszki z gotowanych ziemniaków








Składniki:

Ziemniaki 6-7 sztuk średniej wielkości.
Mąka 1 niepełna szklanka.
Jajko 1 sztuka,
Koperek siekany 1 czubata łyżka.
Szczypiorek siekany 1 czubata łyżka.
Sól.
Pieprz.
Olej do smażenia.







Wykonanie:


Ziemniaki gotujemy w mundurkach, obieramy, studzimy i trzemy na tarce o małych oczkach.
Na stolnicę wysypujemy mąkę i wykładamy pozostałe składniki, doprawiamy pieprzem i solą według własnego uznania.
Zagniatamy ciasto, dzielimy na 8 równych części, formujemy kulkę, a następnie rozpłaszczamy ręką, formując placek o średnicy 
10-12 centymetrów.









Placki smażymy na rozgrzanym oleju na złoty kolor.
Podajemy z dowolnym sosem.








Smacznego :)