Kontakt: dorotaw79@gmail.com

piątek, 20 października 2017

Żytni zakwas chlebowy

Legenda głosi, iż powstanie zakwasu chlebowego jest dziełem przypadku, jednak mógł powstać również w wyniku eksperymentów, 
ale niestety tego nie wiemy.
Faktem jest, że zakwas wytwarzany jest do dziś w formie niezmienionej od ponad 4000 lat.
Robi się go ciągle tak samo, należy zmieszać odpowiednią ilość mąki z wodą i pozostawić w cieple aż zacznie fermentować.
Najlepszy i najmocniejszy jest zakwas z mąki żytniej, robiłam też zakwasy z mąki orkiszowej i pszennej, 
jednak z mąki żytniej najbardziej mi odpowiada i raczej przy nim pozostanę.
Wiem jak niektórzy reagują na słowa zrób zakwas na chleb :) 
jednak zachęcam do wyhodowania własnego zakwasu  "Nie taki diabeł straszny"  a chleb upieczony na własnym zakwasie 
nie ma sobie równych :)



Zapraszam na przepis.







Składniki:


Mąka żytnia razowa typ 2000.
Woda przegotowana letnia.







Wykonanie:


Dzień 1.

Do wyparzonego słoika o pojemności 1 litra wsypać 100 gram mąki i wlać 100 gram wody,
dokładnie wymieszać składniki i zabezpieczyć słoik lnianą ściereczką lub pokrywką musimy jednak pamiętać,
że zakwas ma mieć dopływ powietrza.
Ja zrobiłam zakwas w słoiku ze szklaną pokrywą, z której zdjęłam gumę uszczelniającą i w ten sposób zabezpieczyłam słoik,
zapewniając mu dojście powietrza.
Słoik z zakwasem ustawiamy w ciepłym miejscu najlepiej w temperaturze 24-25 stopni.


Dzień 2.

Do powstającego zakwasu dodajemy
50 gram mąki i wlewamy 50 gram wody.
Dokładnie mieszamy, zabezpieczamy słoik i odstawiamy w ciepłe miejsce.
W niektórych przepisach jest mowa o odbieraniu i wyrzucaniu części zakwasu, dla jasności podkreślam.
Nic nie odbieramy i nic nie wyrzucamy z powstającego zakwasu.
Trzymam się ściśle receptury sprzed 100 lat i nie ma tam mowy o żadnym wyrzucaniu, zakwas z tego przepisu wychodzi bardzo silny.

Dnia 3, 4 i 5 powtarzamy czynność z dnia drugiego.

5 dnia możemy już nadebrać część zakwasu i upiec pierwszy chleb.

Wyhodowany zakwas przechowujemy w lodówce na dolnej półce.
Musimy pamiętać, aby raz na tydzień został dokarmiony, wyjmujemy wówczas z lodówki zakwas na 2-3 godziny w ciepłe miejsce,
następnie dokarmiamy go mąką i wodą.
Podczas dokarmiania daję takie same proporcje jak podczas hodowaniu zakwasu, jednak można ograniczyć dokarmianie
do 2 łyżek mąki i 2 łyżek wody, po dokarmieniu ponownie wkładamy zakwas do lodówki.
Tak samo robimy wówczas gdy bierzemy część zakwasu do pieczenia chleba.





Życzę udanego eksperymentowania z zakwasem :)

poniedziałek, 16 października 2017

Makaron z serem i karmelizowaną pigwą

Pigwa owoc o pięknym kolorze i zapachu zawiera bardzo dużo witaminy C oraz wiele innych witamin i pierwiastków mineralnych,
które skutecznie wspomagają nasz układ odpornościowy, mówiąc prościej pigwa to idealny owoc na przeziębienie.
Coraz częściej jest stosowana w naszej kuchni głównie do robienia nalewek, soków i konfitur,
jednak nie powinniśmy na tym poprzestawać, warto dodawać ją do różnych dań, świetnie sprawdza się w daniach na słodko
właśnie w takich jak mój dzisiejszy makaron z serem i pigwą.


Zapraszam na przepis.









Składniki:


Makaron świderki Lubella  100-120 gram.
Pigwa Duża 1\2 sztuki.
Miód 1 czubata łyżka.
Ser twaróg sernikowy 2 czubate łyżki.
Masło 1 czubata łyżka.
Cynamon.







Wykonanie:


Makaron ugotować.
Pigwę obieramy, wykrawamy gniazdo nasienne i drobno siekamy.
Na rozgrzanym maśle smażymy pigwę kilka minut, aż zrobi się miękka.
Następnie dodajemy miód i cynamon, całość podgrzewamy, ciągle mieszając.








Po kilku minutach uzyskamy aromatyczną pigwę w miodzie.
Patelnię zdejmujemy z ognia, dodajemy do pigwy makaron i ser, całość dokładnie mieszamy.




Po kilku minutach mamy pyszne słodkie danie z dobrego makaronu i zdrowej pigwy :)





Smacznego :)



#Lubella #ŚwiatowyDzieńMakaronu #ŚwiatowyDzieńMakaronu2017 #świetujzlubellą #makaronlubella #lubellauwielbiam


Świętuj z Lubellą Światowy Dzień Makaronu

czwartek, 12 października 2017

Sałatka z cykorii


Cykoria raczej rzadko gości na naszych stołach a szkoda, bo można podawać ją na wiele sposobów,
tradycyjnie na surowo, ale też smażoną lub pieczoną.
Warto włączyć ją do jadłospisu, ponieważ zawiera wiele cennych witamin i minerałów.
Cykoria jest lekkostrawna, ma korzystny wpływ na poziom cukru we krwi oraz właściwości detoksykacyjne.
Najprostszym i najszybszym sposobem na przygotowanie cykorii będzie sałatka i właśnie jedną z takich sałatek 
chcę wam zaproponować.



Zapraszam na przepis.









Składniki:


Cykoria 2 sztuki.
Jajka 2 sztuki.
Ser żółty o ostrym smaku 150 gram.
Musztarda 2 czubate łyżki.
Majonez 2 czubate łyżki.
Olej 2-3 łyżki.
Sól.
Pieprz.
Sok z cytryny.





Wykonanie:


Z cykorii odkrawamy twarde końcówki, pozostałą część drobno kroimy w talarki i lekko skrapiamy sokiem z cytryny.
Ugotowane na twardo jajka oraz ser kroimy w kostkę.
Majonez i musztardę razem mieszamy w miseczce, następnie dolewamy po trochę oleju, łączymy całość w jednolity sos.
Wszystkie przygotowane składniki razem dokładnie mieszamy i przyprawiamy pieprzem oraz solą.








W kilka minut mamy pyszną sałakę :)

Smacznego :)

wtorek, 10 października 2017

Smalec z białą kiełbasą


Expresowy smalec z kiełbasą wiem powiecie, że nie zdrowy może i nie zdrowy, ale za to jaki smaczny :)
Świetny dodatek do pajdy swojskiego chleba z kiszonym ogórkiem czy pieczonych ziemniaków z jesiennego ogniska :)
Polecam od czasu do czasu, nikomu nie zaszkodzi :)




Zapraszam na przepis.







Składniki:


Biała kiełbasa 0,5 kilograma.
Smalec w kostkach 800 gram.
Cebula 2 sztuki.
Czosnek 4-5 ząbków.
Sól.
Pieprz.










Wykonanie:


Kiełbasę wyjmujemy z jelit i rozdrabniamy, cebulę drobno kroimy, czosnek rozgniatamy.
Na około 200 gramach smalcu podsmażamy lekko cebulkę, następnie dodajemy rozdrobnione mięso z kiełbasy
i całość podsmażamy przez chwilkę.






W następnej kolejności dodajemy pozostały smalec, zmiażdżony czosnek i przyprawiamy,
smażymy całość jakieś 30 minut na wolnym ogniu.
Jeżeli wolicie bardziej wysmażone mięso to nieco dłużej smażcie.










Smacznego :)


niedziela, 8 października 2017

Kiszenie kapusty krok po kroku

Kiszenie kapusty kiedyś co jesienny rytuał dzisiaj niestety niewielu wie, jak to naprawdę wyglądało.
Czynność ta skupiała w domostwie całą rodzinę i znajomych, było to bardzo wesołe wydarzenie pełne śmiechu i śpiewów.
Dzisiaj bardziej interesuje nas jakie składniki zawiera kiszona kapusta i jaki wpływ ma na nasz organizm.
Kapusta poddana długiemu procesowi fermentacji zyskuje podwójną dawkę witaminy C, oczyszcza organizm z toksyn, jest również bardzo pomocna podczas walki z różnego rodzaju infekcjami.
Kisząc kapustę własnoręcznie, mamy pewność, co tak naprawdę jemy a w dzisiejszych czasach to bezcenna informacja.
W jednym z wcześniejszych postów podałam wam przepis na kiszenie kapusty z mojej starej wysłużonej książki tutaj.
Tym razem chcę przedstawić wam cały proces krok po kroku i podać mój nieco zmodyfikowany przepis:
według którego kiszę kapustę co roku :)



Zapraszam na przepis.







Składniki:

Kapusta 10 kg.
Sól kamienna (niejodowana) 20-25 dkg.
Marchew 1 kg.
Liść laurowy 12-15 listków.
Ziele angielskie 10-15 gr.
Pieprz czarny ziarna 10-15 gr.







Wykonanie:


Kapustę kupuję już poszatkowaną, dodaję do niej potartą marchewkę i posypuję solą, następnie dodaję przyprawy
i mieszam wszystko razem, dość mocno aż kapusta zacznie puszczać soki, w tym momencie można wkładać kapustę do beczki.
Kiszę kapustę w beczce, którą wykładam dużym workiem foliowym, następnie warstwami układam kapustę i ubijam mocno ręką.









Kiedy mam już ubitą ostatnią warstwę robię w kapuście otwory, przebijam kapustę w kilku miejscach aż do dna, aby umożliwić ujście wytworzonym gazą i gorzkim olejkom do tego celu używam tradycyjnej gałki do ucierania :)





Ostatnim etapem jest zabezpieczenie beczki.
Skręcam mocno worek, pozbawiając kapustę powietrza, na wierzchu kładę deskę i przyciskam ciężarkiem,
beczkę wstawiam do chłodnej spiżarni i zapominam o niej :)











Kiszenie kapusty w worku jest świetną metodą, nie musimy nic dodatkowo robić, po prostu, gdy masz ochotę na kapustę, rozwijasz worek,
bierzesz kapustę, a następnie ponownie zabezpieczasz i koniec.
Kapusta jest dobra do spożycia już po 2-3 tygodniach.



Smacznego :)

sobota, 7 października 2017

Arabska surówka z marchewki


Jeżeli jesteście fanami marchewki, to ta surówka na pewno przypadnie wam do gustu.
Połączenie marchewki i rodzynek może na początku wydawać się nieco dziwne.
Ja byłam dość sceptycznie nastawiona do tego przepisu, jednak zostałam bardzo mile zaskoczona, surówka jest przepyszna,
zdecydowanie moje klimaty smakowe :)
Jak to mówią, dobre jedzenie podróżuje bez paszportu i bardzo dobrze, bo to właśnie o to chodzi :) :)



Zapraszam na przepis.







Składniki:


Marchewka 2-3 sztuki (duże 2 sztuki).
Rodzynki dobra garść.
Pęczek szczypiorki i pietruszki.
Sok z cytryny.
Oliwa z oliwek.
Sól.
Pieprz.
Można po wierzchu posypać sezamem.






Wykonanie:


Marchewkę zetrzeć na tarce, szczypior i pietruszkę drobno posiekać.
Rodzynki zalać wrzątkiem zostawić na 5-10 minut następnie odcedzić i dodać do przygotowanych warzyw.
Całość dokładnie mieszamy, dodajemy oliwę, sól, dość dużo pieprzu i dużo soku z cytryny surówka musi być dosyć kwaśna.







Smacznego :)

niedziela, 1 października 2017

Pargimiana- zapiekanka z bakłażanów

Pyszne włoskie danie z bakłażana i mozzarelli.
Wykonanie zapiekanki jest bardzo proste, bakłażana tradycyjnie panierujemy i smażymy na oleju,
następnie zapiekamy razem z serem w sosie pomidorowym.
Jeżeli macie ochotę choć przez moment poczuć smak słonecznej Italii, to takie danie będzie idealne :)


Zapraszam na przepis.






Składniki:

Bakłażan 1 sztuka.
Sos pomidorowy 0,5 litra. (użyłam tym razem gotowego sosu z ziołami).
Mozzarella 1 kulka.
Jajko 1 sztuka.
Bułka tarta.
Olej.
Sól.
Pieprz.
Tymianek.
Bazylia.


Składniki i wykonanie sosu.

Przecier pomidorowy 0,5 litra (używam z kartonu).
Cebula 1 sztuka.
Czosnek 1-2 ząbki.
Sól.
Pieprz.
Bazylia.

Cebulę i czosnek lekko podsmażamy na oliwie, dodajemy przecier pomidorowy.
Przyprawiamy pieprzem, solą i bazylią doprowadzamy całość do wrzenia i sos mamy gotowy.






Przygotowanie:


Bakłażana kroimy w plastry i solimy z obu stron, zostawiamy na około 40 minut, aby puścił sok,
następnie dokładnie wycieramy papierowym ręcznikiem.
Mozzarellę kroimy w plastry.





Jajko roztrzepać w misce, przyprawić pieprzem tymiankiem i bazylią.
Plastry bakłażana obtaczamy w jajku, a następnie w tartej bułce, smażymy z obu stron na rozgrzanym oleju.





W naczyniu żaroodpornym układamy warstwami smażonego bakłażana i mozzarellę,
każdą warstwę lekko smarujemy sosem pomidorowym.





Wierzch zapiekanki zalewam resztą sosu pomidorowego i posypuję tartym parmezanem.
Piekę w piekarniku nagrzanym do 180 C przez 25-30 minut.





Smacznego :)