Kontakt: dorotaw79@gmail.com

wtorek, 31 stycznia 2017

Prawdziwa kuchnia polska



Dzisiaj kilka słów o książce, którą moim zdaniem powinna mieć w domu każda szanująca się gospodyni.



Prawdziwa kuchnia polska
Hanna Szymanderska
Wydawnictwo REA-SJ







Jest to dość opasła pozycja, która zawiera sekretne receptury kuchni polskiej. Kuchnia nasza czerpała wiele potraw od sąsiednich narodów, korzystamy też z wielu przepisów kuchni żydowskiej. I tak jak pisze wydawca we wstępie.

 Jest to wspaniałe kompendium wiedzy o polskiej kuchni: dawnej i współczesnej, oficjalnej i regionalnej, środkowo polskiej i kresowej.

Naszym narodowym przysmakiem jest przecież, barszcz ukraiński i ruskie pierogi, a mało kto wie, że zimne nóżki zawdzięczamy francuskim kucharzom. Nasi przodkowie, sprytnie wykorzystywali kulinarne nowinki, łącząc je ze starymi recepturami polskiej kuchni.

Książka ta to bardzo obszerne wydanie, które zawiera 1064 strony, oprawione w piękną okładkę, posiada niewiele zdjęć, ale za to masę wspaniałych przepisów.
Została podzielona na 20 rozdziałów, poświęconym poszczególnym rodzajom potraw i napojów.
Znajdziecie tutaj, ogrom i jeszcze raz to powiem, ogrom przepisów i receptur.  Np.: na masła smakowe, dipy, zupy, potrawy z mąki i jajek, sera, kasz, ziemniaków, wszelkiego rodzaju dodatki, sosy, ryby, różnego gatunku mięsa, warzywa i grzyby.
Ponadto desery, ciasta, napoje zimne i gorące, nalewki i przetwory.









Książka napisana jest przejrzyście i niezwykle przystępnie, a abecadło kulinarne, sprawnie poprowadzi nas po całej gamie wspaniałych przepisów i receptur, co ułatwia nam wybieranie interesujących nas pozycji.

Niektóre z tych przepisów możecie znaleźć u mnie na blogu.
 Np.:
Filet wieprzowy z czosnkiem, cebulą i rozmarynem tutaj.
Masło bazyliowe tutaj
Pasta z sardynkami tutaj.

I tak jak już wyżej wspomniałam, jest to wspaniały zbiór skarbów kuchni polskiej, który zapozna was z jej tajnikami. Ja z niej korzystam i na pewno nadal będę.


Kuchnia polska jest jedyna w swoim rodzaju i nie dlatego że swego czasu jadano tu wrony, które uchodziły za prawdziwy rarytas :)


Zapraszam do lektury.